Merida Meksyk: 7 rzeczy, które musisz zrobić, by się w niej zakochać

Merida Meksyk

Przed przyjazdem do Meridy nie słyszałam o niej zbyt pochlebnych opinii. Że brzydka, że nieciekawa, że bez wyrazu. Na szczęście jestem osobą z wrodzoną potrzebą sprawdzania wszystkiego osobiście, postanowiłam więc wyrobić sobie na ten temat swoje własne zdanie. Przyznaję, że pierwsze chwile na dworcu autobusowym nie należały do najszczęśliwszych, ale z czasem, powoli i bez pośpiechu zaczęłam odkrywać całkiem inne oblicze Meridy. Aż na koniec żal mi było ją opuścić na zawsze. Gwarantuję, że Tobie też będzie pod warunkiem, że zastosujesz się do mojej listy.

 

#1 Przespaceruj się po Paseo de Montejo

Zwiedzanie Meridy koniecznie zacznij od tego miejsca. Jak już tam trafisz, nie będziesz mogła zrozumieć jak ktokolwiek mógł odmówić temu miastu urody. Luksusowe wille, bajeczne ogrody, równo przycięte trawniki i majestatyczne drzewa, dające przyjemne ukojenie w ciągu dnia ciągną się wzdłuż długiego deptaka. Kiedyś były to rezydencje pierwszych konkwistadorów i milionerów, którzy dorobili się fortun na uprawie sizalu. Dziś znajdują się tu banki, instytucje publiczne i prywatne firmy, a także kawiarnie i restauracje. Z mojego doświadczenia wynika też, że w tym miejscu najkorzystniej wymienisz walutę.

Merida Meksyk

Pięknie zdobione wille robią imponujące wrażenie.

 

#2 Odwiedź Casa de Montejo

Kiedy już zachwycisz się oszałamiającym Paseo de Montejo, udaj się na główny plac Meridy, czyli Zócalo. Tam trafisz do Casa de Montejo – domu założycieli miasta, którego powstanie datuje się na rok 1549. Obecnie znajduje się w nim muzeum dostępne dla odwiedzających Meridę turystów. W środku zobaczysz uginające się od przepychu i bogactwa wnętrza, w jakich przyszło mieszkać rodzinie Montejo. Zapewniam, że przez chwilę będziesz miała ochotę stać się jednym z jego mieszkańców.

 

#3 Zobacz wystawę w Palacio de Gobierno

Pałac Gubernatorów w Meridzie zwiedza się dla jego wystaw, ale dla mnie sam budynek był równie interesujący. Czułam się w nim, jakby czas zatrzymał się 100 lat temu. Piękny, pokaźny dom z wewnętrznym patio wybudowany w stylu kolonialnym to coś, o czym marzyłam przed przyjazdem do Meksyku. W jego wnętrzach znajdziesz imponującą wystawę, obrazującą historię powstania miasta. Na mnie zrobiła ogromne wrażenie, choć trzeba przyznać że jest to opowieść krwawa, trudna i bardzo bezlitosna.

Merida Meksyk

 

#4 Popływaj w Cenote

Meksykański Jukatan słynie z Cenote, czyli uświęconych przez Majów studni, gdzie odprawiano modlitwy, rytuały i składano ofiary. Nie powiedziałabym, że da się w nich swobodnie pływać, ale zażywać kąpieli na pewno tak. I z pewnością warto się to jednej z nich wybrać. Ja korzystałam z Cenote San Ignacio, ale wiem że są znacznie ciekawsze miejsca, jak ta najbardziej znana w Chichen Itza. Niewątpliwym plusem Cenote San Ignacio jest niedaleka odległość od Meridy, gdzie bez problemu można dostać się podmiejskim autobusem. Wejście jest płatne 70 peso (ok. 18 PLN).

Merida Meksyk

Cenote San Ignacio znajduje się pod ziemią, dzięki czemu stała temperatura wody utrzymuje się przez cały rok.

 

#5 Kup hamak

Merida jest nie tylko stolicą Jukatanu, ale też ojczyzną, mekką i rajem dla wielbicieli hamaków. Hamaki kupić można tu dosłownie wszędzie – na ulicy i na każdym rogu, ale najbezpieczniej zrobić to w sklepie u sprawdzonego sprzedawcy. Dobry hamak powinien być wykonany z sizalu, ale łatwo nabrać się na zakup nylonowego lub bawełnianego worka, bo Meksykanom jedno trzeba przyznać: sztukę skutecznej sprzedaży opanowaną mają do perfekcji.

 

#6 Wypij Margaritę przy placu Zócalo

Jeśli Meksyk to tequila, a jeśli fiesta to tylko z Margaritą! Zwłaszcza, że okazji do świętowania nigdy za mało. Przynajmniej w Meridzie. Od piątku do niedzieli na placu Zócalo odbywają się głośne, wesołe i kolorowe fiesty. Tuż po zmroku zajmij wygodne miejsce w którejś z knajpek i stań się częścią tego cudownego wydarzenia. Koniecznie w towarzystwie ulubionej Margarity.

Merida Meksyk

Zabudowa Meridy nie pozostawia złudzeń – to typowe miasto kolonialne.

 

#7 Zjedz lunch we włoskiej restauracji

Dokładnie tak. Po tygodniowym zajadaniu się kukurydzianymi plackami, palącymi przełyk salsami i nijakimi guacamole jak nigdy marzyłam, by w końcu zjeść coś „normalnego”. I wtedy jak z nieba spadła Trattoria La Pasta, położona pośrodku przepięknego Paseo de Montejo. Domowe makarony, domowe pesto, sosy i majonezy. Jedzenie było tak pyszne, że stołowaliśmy się w niej jeszcze 3 razy. Jestem w stanie przyznać, że były to najlepsze włoskie dania jakie w życiu jadłam. Co tam Florencja, co tam Wenecja i Cinque Terre – najlepsze makarony znalazłam w Meksyku. I Tobie też polecam!

Merida Meksyk

Jestem już o krok przed Trattorią LaPasta!

 

 

Merida ma swoje ciemne strony. Obdrapane budynki, nagabujący sprzedawcy i widoczna na ulicach bieda stanowi jej nieodłączny element. Myślę, że to z tego względu cieszy się złą sławą miasta pozbawionego wdzięku i uroku. Ja jednak ogromnie się z tą opinią nie zgadzam! Znalazłam w niej nie tylko prawdziwą aurę kolonialnego miasta, ale też wyczuwalną w powietrzu dumę pierwszych konkwistadorów i autentyczność potomków Majów. I wiem na pewno, że Merida jest miastem z wielkim charakterem i potencjałem. Nie sposób ominąć go w trakcie podróży na Jukatan.

 

Podobne wpisy