Pierwszy wpis na blogu

pierwszy wpis na blogu

Czy zacząć od przedstawienia się?

Opowiedzieć jakie były motywy założenia strony, pokazać swoje pasje i uwypuklić zalety?

A może od razu popełnić merytoryczny wpis, który sam w sobie będzie świadectwem tego, co się od tej pory będzie tutaj działo?

Można też zacząć od początku. Tak po prostu.

 

Koniec

Pierwszy raz doceniłam to co mam kiedy mi tego zabrakło. Żyłam otoczona wszystkim co było mi znane i bez zastanowienia czerpałam z tego korzyści. Nagle ciach. Zostałam bez dachu nad głową.

*

Była zimna i wietrzna noc na plaży. Bez koca, bez poduszki i choćby najtańszego wina żeby się rozgrzać. Łzy nie płynęły małymi strużkami. One ciekły po policzkach całymi strugami, bo właśnie wtedy docierało do mnie co zrobiłam. I jak mogłam do tego dopuścić.

Nie wściekałam się na siebie, jak mogłam być tak głupia żeby polecieć na wakacje bez wcześniejszej rezerwacji noclegu. To zrobiłam już na lotnisku.

Nie darłam sobie włosów z głowy za brak wyobraźni i nie zabranie ze sobą odpowiedniej ilości gotówki. Włosów pozbyłam się już kilka godzin temu.

Płakałam, bo zaczynałam rozumieć.

Stopniowo i bardzo powoli docierało do mnie czym są zwykłe przedmioty wokół mnie. Te, którymi otoczona jestem na co dzień, ale nie zwracam na nie najmniejszej uwagi.

Ciepły dom. Wygodne łóżko. Miękka poduszka i kołdra. Oddałabym wszystko za możliwość otulenia się przyjemną, bezpieczną i pachnącą pościelą. Nic nie smakowałoby równie dobrze.

Tak, to było moje jedyne pragnienie. Kiedy nie miałam gdzie spać, gdzie pójść, gdzie się schować, myślałam o jednym. Łóżko, poduszka, kołdra.

Czy kiedykolwiek wcześniej marzyłam, żeby móc zasnąć na wygodnym łóżku przykryta ciepłą kołdrą? Oczywiście, że nie, bo zawsze miałam to na wyciągnięcie ręki. Traktowałam jako pewnik. Dopiero gdy to straciłam, uświadomiłam sobie jak bardzo jest mi brak.

I wtedy, na przekór logice przyszło mi do głowy, żeby podziękować za wszystko co mam. Nie obrażać się na to czego nie ma, ale poczuć wdzięczność za to co jest.

 

Początek

Dziś jestem wdzięczna za tamtą noc.

Doceniam to co dostałam.

Doceniam, że mam dwie ręce i sprawne palce, spod których wychodzą te właśnie słowa.

Doceniam, że mogę tu być, myśleć jak chcę i robić to na co mam ochotę.

Dopiero teraz mogę pracować na więcej.

 

Tagi :
Podobne wpisy
7 grzechów głównych