Planowanie podróży. Jak spełnić marzenie o wyjeździe?

planowanie podróży

Masz głębokie poczucie, że chciałabyś wyjechać. Oderwać się od codzienności, oczyścić umysł i wsłuchać się we własne myśli. Wiesz, że taki wyjazd dobrze by Ci zrobił, pozwoliłby naładować baterie i być może wrócić z pomysłem na siebie. Czujesz, że bardzo tego pragniesz, ale jak miałabyś to zrobić? Jak się do tego zabrać i do czego zacząć? Czy w ogóle możesz sobie na to pozwolić? Jeśli zaczęłaś brać pod uwagę opcję wyjazdu, to najpierw musiała się pojawić chęć, żeby to zrobić. Jak teraz tę chęć przekuć na realne działania?

Ustal czego pragniesz

Czasem planowanie podróży zaczynamy na wiele lat przed przewidywanym terminem wyjazdu. A wszystko jest wynikiem jednej myśli. Marzenia, które mamy ochotę spełnić. Być może to marzenie pojawia się nagle, pod wpływem jakiejś inspirującej książki, artykułu czy filmu, a być może kiełkuje w nas od dzieciństwa. Jestem przekonana, że masz niejedno takie miejsce. Ja zawsze chciałam zobaczyć Nowy Jork i Wielki Kanion w Kolorado – oba miejsca są wciąż na mojej „wish list”. Kiedy obejrzałam film Niebiańska Plaża, wiedziałam, że w końcu dotrę do Tajlandii. Tak czy inaczej, kiedy czujesz wewnętrzną potrzebę, że chcesz wyruszyć i dokładnie wiesz gdzie, to znaczy, że jesteś już jeden krok naprzód. Bo właśnie od tego się wszystko zaczyna. Od chęci, żeby coś zobaczyć, przeżyć i doświadczyć na własnej skórze.

planowanie podróży

M: Dasz radę biegać przez 15 minut? J: Jasne, co to dla mnie!

Zrób plan

Do realizacji marzeń zawsze potrzebny jest dobry plan. Bez niego marzenia zawsze pozostaną w sferze myśli zamiast czynów. A przecież skoro marzysz o tym, żeby na własne oczy zobaczyć olschoolowe auta na Kubie to znaczy, że NAPRAWDĘ chcesz to zrobić, prawda? Bo jeśli chcesz tylko o tym śnić i marudzić, że ty byś tego chciała aleeee … kurczę, no nie da rady, bo tu brak pieniędzy, tam brak czasu, a jeszcze brak siły to w gruncie rzeczy wcale Ci na tym nie zależy. Jeśli naprawdę czegoś chcesz, znajdziesz sposób, aby to zdobyć. Rozumiesz o co chodzi? Jeśli Ci na czymś zależy, będziesz dążyć do tego żeby to osiągnąć, a nie szukać wymówek dla których tego nie robisz. Koniec kropka.

Wracając do samego planu. Nie mam na myśli planu wyjazdu, ale planu realizacji marzenia. Od tego trzeba zacząć, czyli od początku. Weź kartkę, napisz na niej cel podróży i wypisz wszystkie warunki, które muszą być spełnione aby do niego doprowadzić. Kiedy już będziesz wiedzieć co musi się stać, aby wyjazd doszedł do skutku zastanów się jak to zrobisz. A potem to zrób.

Weźmy przykład mojego wyjazdu do Tajlandii.  W swoim planie napisałabym tak:

Cel podróży: Tajlandia

Warunki do spełnienia, czyli co musi się stać, aby wyjazd doszedł do skutku:

  1. Towarzystwo siostry, jeśli się nie zgodzi jadę sama
  2. Zapewniona opieka nad córką w trakcie mojego wyjazdu
  3. Akceptacja męża na mój wyjazd
  4. Odpowiednia ilość pieniędzy

Jak to zrobię:

  1. Zaproponuję wyjazd siostrze
  2. Porozmawiam z opiekunką na temat większej ilości godzin
  3. Porozmawiam z mężem na temat swojego marzenia
  4. Z comiesięcznej pensji kwotę x będę odkładać na wyjazd

Nie jest tego dużo, prawda? To są zaledwie 4 punkty, od których zależy realizacja marzenia. Zauważ, że na tym etapie nie piszę, jak zorganizuję wyjazd. Nie zastanawiam się, gdzie kupię bilety lotnicze. Robię za to wszystko, aby w ogóle zaistniała możliwość wyjazdu i późniejszych przygotowań.

planowanie podróży

Merida, Meksyk. Taki sobie zwykły domek.

Zajmij się realizacją

Ustaliłyśmy, że masz marzenie. Chcesz je spełnić. Wiesz jak doprowadzić do tego, aby je spełnić. Teraz jest ta część, kiedy przechodzimy od myślenia i mówienia do robienia. Tak, od tej pory jest już mało gadania, a dużo działania. Teraz zamieniamy „chciałabym…”, „marzę o…”, „ale byłoby fajnie…” na „najpierw porozmawiam z opiekunką, potem dogram termin wyjazdu z mężem i siostrą”. Ta część jest najtrudniejsza, bo wymaga sporej wytrwałości i determinacji. I uczciwości w stosunku do siebie samej. Od tej chwili nie ma możliwości przerzucenia odpowiedzialności za brak działania na osoby trzecie. Przecież masz plan, który jasno wskazuje na to, co należy zrobić. Co więcej, 3 punkty z listy można ogarnąć w jeden wieczór: porozmawiać z opiekunką, z mężem, towarzyszem podróży. Jeśli do tego masz gotowy budżet na wyjazd, od razu możesz zabrać się za planowanie podróży.

Pamiętaj, że łatwo jest stracić z oka swój cel, szczególnie kiedy przytłoczą Cię obowiązki dnia codziennego. Bo najłatwiej jest zrezygnować z tego, co może poczekać. A wiesz co jest dalej? Marzenia odkłada się na potem, które nigdy nie nadchodzi. I właśnie dlatego robisz plan. Robisz go po to, aby dokładnie wiedzieć, co należy wykonać, aby osiągnąć swój cel. Jeśli warunkiem do wyjazdu jest zarobienie odpowiedniej ilości pieniędzy, tym bardziej powinnaś pilnować się swojego planu. Zdobywanie budżetu jest zazwyczaj czasochłonnym zajęciem i łatwo przeciągać jego realizację w nieskończoność.

 

Ale ja tak nie chcę

Może zdarzyć się też tak, że w trakcie wykonywania kolejnych z punktów z listy stwierdzisz, że to nie dla Ciebie. Że tak naprawdę wcale tego nie pragniesz. Że dałaś się ponieść fantazji, a tak w rzeczywistości to ty nie masz ochoty się nigdzie wybierać. I to też jest OK. Jeśli chcesz zrezygnować, nie ma w tym nic złego. Po prostu zdecyduj, że już tego nie chcesz. Tylko podejmij tę decyzję uczciwie i świadomie. Powiedz do siebie: Ja tego nie chcę! Weź odpowiedzialność za swoją decyzję i nie miej potem do nikogo pretensji.

Długi czas myślałam, że podróże są dla mnie nieosiągalne i nie robiłam nic żeby to przekonanie zmienić. Wolałam rozmyślać o podróżowaniu zamiast faktycznie wykonać krok w kierunku realizacji swoich marzeń. Kiedy przypadkowo odkryłam, że to wcale nie jest trudne, a sprawia mi ogromną frajdę postanowiłam wziąć los w swoje ręce. Obrałam kierunek, zrobiłam plan i zaczęłam go konsekwentnie realizować. Tym sposobem dotarłam do Meksyku, na Seszele i zjechałam północne Włochy. Ale to stało się dopiero wtedy kiedy zamiast bujać w obłokach wzięłam się za pracę. Bo jeśli bardzo chcesz coś zrobić to zrobisz to mimo wszelkich niesprzyjających Ci okoliczności. To naprawdę jest aż tak proste.

 

Podobne wpisy