Posts in Tag

Seszele

Największym wyzwaniem przed wyjazdem na Seszele było dla mnie odpowiednie rozplanowanie trasy, by mieć czas zobaczyć wszystko co sobie założyłam, a jednocześnie wykorzystać w pełni fakt samego bycia w jednym z najcudowniejszych zakątków na całej ziemi. Nie jest to proste zadanie, biorąc pod uwagę limit czasowy (w moim przypadku 10 dni na miejscu) i ilość transferów koniecznych do zorganizowania. Jeśli więc planujesz swój wyjazd na Seszele, tym bardziej powinnaś wziąć sobie do serca moją radę co prawidłowej organizacji podróży. A brzmi ona następująco. Nie ma gotowej recepty na to, jak

Przed wyjazdem na Seszele przeczytałam masę opinii na temat tego, ze jest to jedna z najdroższych i najbardziej luksusowych destynacji. Faktycznie, przeglądając katalogi turystyczne i strony rezerwacyjne trudno jest się z ta opinią nie zgodzić. Kosmiczne stawki za hotelową dobę, opłaty za taksówki przekraczające zdrowy rozsądek i wygórowane ceny w restauracji to tamtejsza codzienność. Wydawałoby się zatem, że jest to ekskluzywne miejsce do którego wstęp mają wyłącznie wybrani, którzy są w stanie wyłożyć po 1000€ za dobę. Jest jednak sposób na to, by wybrać się na Seszele, jednocześnie nie tracąc

Kiedy planowałam wyjazd na Seszele wyobrażałam sobie, że będzie to miejsce które mnie niesamowicie zachwyci. Pozostawi bez słowa nie jeden raz. Że nie będę potrafiła opisać tego co właśnie doświadczam. Że plaże, które zobaczę przyprawią mnie o szybsze bicie serca, a w oku pojawi się znajomy błysk radości. Kiedy więc dotarłam na miejsce pierwsze co zrobiłam to spojrzałam na hotelową plażę i wydała mi się ładna. Nic więcej. Nie było trzepotania serca a poziom ekscytacji nie sięgnął zenitu. Gdzie te plaże, które miały być niepodobne do niczego co już jest