TOP 10: Inspirujące filmy podróżnicze

filmy podróżnicze

Obok podróżowania oglądanie filmów jest dla mnie najlepszym sposobem na relaks. I w przeciwieństwie do tego pierwszego, jest to przyjemność dostępna zawsze, o każdej porze i na wyciągnięcie ręki. Nie muszę się do niej szczególnie przygotowywać ani niczego organizować. Zwłaszcza w chwilach, gdy brakuje mi cierpliwości do ustalania detali zbliżającej się podróży, umilam sobie czas oglądając filmy podróżnicze. Jest kilka produkcji, które szczególnie motywują mnie do podjęcia wysiłku i ruszenia w kolejną podróż. W chwilach zwątpienia przypominają mi, dlaczego wciąż warto się temu poświęcać.

 

Między słowami – Tokio

Pamiętam, że kiedy po raz pierwszy zobaczyłam ten film na kanale alekino+, wydawał mi się niezwykle senny i melancholiczny. Wiem, nie brzmi to zbyt dobrze. A jednak był to film tak hipnotyczny, że nie byłam w stanie oderwać od niego oczu. Nie będę rozpisywać się o nastrojowej muzyce, pięknych ujęciach i niezwykłej kompozycji, w której dosłownie każdy szczegół perfekcyjnie współgra z całością. Najważniejszym przesłaniem filmu jest bowiem bariera, z jaką zderzają się bohaterowie w trakcie swojego pobytu w Japonii. Próby odnalezienia się w lokalnej rzeczywistości, dostosowywanie się do niej i poznawanie wszystkich jej smaków to centralny punkt fabuły. Po obejrzeniu filmu powstaje w głowie pytanie (i jednocześnie wyzwanie), czy w Japonii tak jest naprawdę?

 

Bezdroża – Kalifornia

Film, który zaczyna się jak powierzchowna komedia staje się punktem wyjścia do istotnych rozważań na temat związków, uczuć i ludzkich zachowań. Dwaj przyjaciele ruszają w niewinną podróż przedślubną jednego z nich, ale jak każda decyzja w życiu również i ta niesie za sobą swoje konsekwencje. Wszystko to odbywa się w cudownej scenerii kalifornijskich winnic.

 

Sekretne życie Waltera Mitty – cały świat

Ciepły i mega pozytywny film dla każdego, komu brakuje wiary w swoje siły. Wsparcie dla wszystkich, którzy mierzą wysoko i mają wielkie marzenia. Walter Mitty to taki nieudacznik i fajtłapa, który nawet kiedy ma się przedstawić dziewczynie to wiadomo, że coś pomiesza. I wyjedzie na głupka. Przychodzi jednak taki dzień, kiedy Walter podejmuje decyzję, że nie chce być tylko biernym obserwatorem swojego życia, ale mieć w nim swój czynny udział. Bierze los w swoje ręce, no i oczywiście rusza w podróż. A tam, jak to w podróży, dzieją się tylko fantastyczne rzeczy!

 

Jedz, módl się, kochaj – Włochy, Indie, Bali

Film, który może zalatywać nieco tanim romansem jest w gruncie rzeczy ciekawą opowieścią o tym, że podróżowanie wcale nie musi być sportem zespołowym. I nie jest zarezerwowane tylko dla par i rodzin. Jeśli rozważasz wyruszenie w swoją pierwszą samotną podróż, ale masz co do tego wątpliwości, zobacz ten film koniecznie. Szczery uśmiech Julli Roberts będzie najlepszą odpowiedzią, czy warto poświęcać się spełnianiu czyichś oczekiwań, czy zacząć żyć po swojemu.

 

Pod słońcem Toskanii – Toskania

Mój ulubiony film, o którym w niedługim czasie napiszę więcej na blogu. Podobnie do „Jedz, módl się, kochaj” porusza tematykę samotnego podróżowania, z tą różnicą że tamta bohaterka samodzielnie podjęła decyzję o rozwodzie i wyjeździe. Francis została na to niejako skazana. Ale gdzie można lepiej wyleczyć złamane serce jak nie we Włoszech?

 

Listy do Julii – północne Włochy

Kolejny film o północnych Włoszech pełen lokalnych przysmaków i urokliwych małych miasteczek. Są wyśmienite lody w Sienie, są spacery po winnicach, są i kręte uliczki w Weronie. Pochłaniając kolejny film o Włoszech zaczynam poważnie zastanawiać się, czy kiedykolwiek nasycę się tymi widokami i powiem w końcu że mam ich dosyć, bo w życiu widziałam ich wystarczająco dużo.

 

Dobry rok – południowa Francja

Włoskie klimaty są mi bardzo bliskie, a „Dobry Rok” świetnie się w nie wpisuje. Co prawda nie jest to Toskania, ale Lazurowe Wybrzeże też brzmi dobrze, prawda? Kiedy bohater wraca z deszczowego Londynu na południe Francji, żeby zająć się spadkiem po swoim wujku, aż chce się krzyknąć „zabierz mnie tam ze sobą!” A tym bardziej ciężko jest zrozumieć jego decyzję o chęci porzucenia tego miejsca i jak najszybszym powrocie na wyspy. Bo gdyby mnie ktoś sprezentował taką winnicę to ja już bym wiedziała co z nią zrobić!

 

Droga życia – północna Hiszpania

Głęboki, refleksyjny film na temat istoty ludzkiego życia, ale pokazany w sposób jaki lubię. Bez strasznego pietyzmu i bólu, za to ze sporą dawką energii i szczyptą optymizmu. Wędrówka ojca po śmierci syna Szlakiem Świętego Jakuba jest genialną motywacją do podjęcia wysiłku i zmierzenia się z własnymi słabościami.

 

Przed wschodem słońca – Wiedeń

Nietypowa komedia romantyczna, która jest raczej filmem obyczajowym niż romansem. Cała opowieść o przypadkowym spotkaniu dwójki nieznajomych ma bardzo uniwersalny wydźwięk, zwłaszcza w zestawieniu z kolejnymi częściami produkcji „Przed zachodem słońca” oraz „Przed północą”. Podróżowanie staje się ciekawym tłem dla toczącej historii i ciężko nie odnieść wrażenia, że najbardziej fascynujące rzeczy dzieją się w najmniej oczekiwanych momentach i w najmniej znanych nam okolicznościach.

 

Vicky, Cristina, Barcelona –południowa Hiszpania

Nie jestem miłośniczką filmów Woody’ego Allena, ale ten – zaraz po „Wszystko gra” – wyjątkowo przypadł mi do gustu. Z pewnością najbardziej przyczyniła się do tego wyjątkowa sceneria hiszpańskiej Barcelony, pełna swobody i rozgrzanych od słońca emocji. Kto by tam dbał o to, czy opowieść przedstawiona w filmie nie jest trochę przerysowana, ważne są fascynujące krajobrazy i architektura miasta podziwiana przy cudnych dźwiękach hiszpańskiej gitary.

Listę inspirujących filmów pozostawiam otwartą. Jeśli masz swoje ulubione filmy podróżnicze, które motywują Cię do wyruszenia w nieznane podziel się ze mną koniecznie! Jako nałogowa kinomanka chętnie skorzystam. 🙂

 

Podobne wpisy
Iguazu