Tulum Meksyk: 5 najlepszych wycieczek na Riviera Maya

Tulum Meksyk

Większość turystów spędzających urlop na meksykańskim Jukatanie za cel swojej podróży wybiera Cancun lub coraz bardziej znane Playa del Carmen, a Tulum odwiedza tylko w ramach jednodniowej wycieczki do ruin starożytnego miasta Majów. Ale kto raz tu dotrze, gwarantuję że nigdy nie zapomni widoku najpiękniej położonego stanowiska archeologicznego na świecie! Spektakularne widoki na turkusową wodę, fale obmywające olbrzymie klify i palące słońce zapraszające do kąpieli sprawiają, że chce się tu zostać na dłużej. Ale zaraz, czemu właściwe by tego nie zrobić?

W Tulum warto spędzić choćby kilka dni, żeby wczuć się w klimat prawdziwie beztroskich wakacji, powłóczyć się wzdłuż długich, ciągnących się po horyzont plaż czy po prostu pobyczyć. Musisz jednak pamiętać, że jest to miejsce a) nieco na odludziu b) z proekologicznym podejściem oraz c) z wygórowanymi cenami w hotelowych restauracjach. To oznacza, że po zmroku ani na plaży ani na ulicy biegnącej wzdłuż wybrzeża nie ma żadnego oświetlenia i jeśli pragniesz wieczornych rozrywek, radzę się do nich wcześniej dobrze przygotować. Dla mnie 4 dni na miejscu były wystarczające i taki pobyt w Tulum uważam za optymalny, zwłaszcza że po zmroku w hotelu może być, mówiąc wprost, po prostu nudno.

Jak zatem spędzić czas w Tulum? Na brak wycieczek fakultatywnych na miejscu z pewnością nie będziesz mogła narzekać, ale na które rzeczywiście warto się zdecydować? Oto Twoja ściąga!

 

#1 Ruiny Majów w Tulum

To wciąż najważniejszy powód dla którego każdego dnia tłumy turystów ciągną do Tulum i choć w gruncie rzeczy jest to tylko atrakcja turystyczna, to w żadnym wypadku nie jest to atrakcja przereklamowana! Wybudowana w IX wieku twierdza starożytnej cywilizacji Majów i zamieszkiwana przez nich jeszcze długo po przybyciu na ląd hiszpańskich konkwistadorów oferuje niezapomniane wrażenia i niebiańskie widoki. Otoczone murem miasto położone jest niemalże na samej plaży, co dodaje mu niezaprzeczalnego uroku. I to jest główny atut tego miejsca! Bo same pozostałości po starożytnych budowlach nie zachwyciły mnie tak, jak ich szczególne położenie na szczycie stromego klifu tuż nad brzegiem Morza Karaibskiego. A dodatkowym bonusem jest fakt, że po obejściu całej strefy archeologicznej możesz zejść na plażę i jeszcze chwilę poleniuchować w baaardzo niecodziennym otoczeniu.  🙂

Tulum Meksyk

 

#2 Rezerwat Siaan Ka’an

Wycieczka do rezerwatu biosfery Sian Ka’an oferuje niecodzienną możliwość podpatrywania dzikich, egzotycznych gatunków zwierząt żyjących w ich naturalnym środowisku, z dala od cywilizacji, więc jeśli lubisz kontakt z naturą w nieprzekształconej przez człowieka formie to ta wycieczka z pewnością przypadnie ci do gustu! To też genialna rozrywka dla wszystkich spragnionych mocniejszych wrażeń – długa jazda jeepami po wertepach na pewno zaspokoi twoją codzienną porcję adrenaliny. 🙂 Weź tylko pod uwagę, że do Sian Ka’an najlepiej wybrać się ze zorganizowaną wycieczką (o nic się wtedy nie będziesz musiała martwić) i nie decydować się na wyjazd w deszczowy dzień. Nie dość, ze zmokniesz to jeszcze nic nie zobaczysz.

Tulum Meksyk

(zdjęcie)

 

#3 Miasto Coba

To starożytne miasto Majów cieszy się znacznie mniejszą popularnością wśród turystów od sławnego Chichen Itza i choć trzeba przyznać, że jest miejscem bardziej dzikim i zaniedbanym to przez to zdecydowanie bardziej fascynującym! Już sam fakt, że dozwolone jest wejście na szczyt największej piramidy El Castillo mówi sam za siebie. Strome schody, właściwe żadnych zabezpieczeń i sznur ludzi w górę i na dół wprawia w lekką konsternację. Kiedy się temu przyglądałam zastanawiałam się, jak długo będzie to jeszcze możliwe? Tak czy inaczej, wrażenia z pobytu w tym miejscu są z pewnością niezapomniane! O ile uda Ci się wrócić… 🙂 Cała strefa archeologiczna położona jest na rozległym terenie i trzeba pilnować, aby trzymać się wytyczonych ścieżek. Z tego też względu nie polecam zwiedzania miasta Coba pieszo – za 3$ możesz wypożyczyć rower i bardzo wygodnie przemieszczać się pomiędzy kolejnymi budowlami.

Tulum Meksyk

Tulum Meksyk

 

#4 Xcaret

Zazwyczaj każdy kto przyjeżdża do Tulum lub Playa del Carmen ma dylemat na który park rozrywki się zdecydować – Xcaret czy Xel-Ha? A może oba? Zarówno Xcaret jak i Xel-Ha reklamują się już po wyjściu z samolotu, a potem maltretują oczy turysty na każdym kroku. O ile Xel-Ha nadaje się bardziej dla rodzin z dziećmi, o tyle Xcaret można polecić (prawie) każdemu. Uwaga: osoby o słabych nerwach mogą nie wytrzymać takiego natłoku wrażeń, kolorów, atrakcji, zapachów, hałasów, tańców i najróżniejszych dźwięków na zamkniętej powierzchni. Można tu plażować, uprawiać snorkeling, zobaczyć wioskę Majów, podziwiać tropikalne motyle, obejrzeć wieczorny spektakl a i to chyba nie jest połowa atrakcji przygotowanych dla odwiedzających! Ot, taki Jukatan, tfu… Meksyk w pigułce!

Tulum Meksyk

(zdjęcie)

 

#5 Gran Cenote

Jukatan słynie z cenot, czyli podziemnych jaskiń wypełnionych wodą i w trakcie swojego pobytu w tym miejscu nie można nie odwiedzić przynajmniej (!) jednej z nich. Ta największa znajduje się tylko kilka kilometrów od Tulum i bez trudu można do niej dotrzeć lokalnym autobusem – tym samym co do starożytnego miasta Coba. W tej wypełnionej zjawiskowymi stalagmitami i stalaktytami cenocie można spędzić pół dnia pluskając się w krystalicznie czystej wodzie, nurkując z rurką albo akwalungiem i przepływając pod wapiennymi formacjami skalnymi. I chronić się przed palącym, karaibskim słońcem oczywiście. 🙂

Tulum Meksyk

(zdjęcie)

 

To co, kiedy wybierasz się na Jukatan, żeby zobaczyć te atrakcje na własne oczy?

 

Follow my blog with Bloglovin

 

Podobne wpisy